Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza w niemal każdą sferę życia społecznego, gospodarczego i naukowego. Korzystamy z niej podczas zakupów internetowych, kontaktów z administracją, obsługi bankowej, poszukiwania informacji czy komunikacji za pośrednictwem mediów społecznościowych. Dynamiczny rozwój tej technologii przynosi ogromne korzyści, ale jednocześnie rodzi szereg pytań dotyczących bezpieczeństwa, odpowiedzialności i ochrony praw obywatelskich. O wyzwaniach związanych z upowszechnianiem systemów AI mówił w rozmowie z redaktorem Ryszardem Minką na antenie Polskiego Radia Białystok dr hab. Wojciech Filipkowski, prof. UwB - kryminolog z Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, specjalista w zakresie nowych technologii, cyberprzestępczości i bezpieczeństwa, a także członek uczelnianego Zespołu ds. Sztucznej Inteligencji.
Zdaniem prof. Filipkowskiego, jednym z najważniejszych wydarzeń ostatnich miesięcy w obszarze nadzoru nad sztuczną inteligencją jest rozpoczęcie działalności Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji. Powołanie tego organu stanowi konsekwencję wdrażania europejskich regulacji dotyczących AI i ma służyć zapewnieniu bezpiecznego, przejrzystego oraz zgodnego z prawem wykorzystywania nowoczesnych systemów cyfrowych. Nowa instytucja będzie pełnić nie tylko funkcje kontrolne, lecz także edukacyjne. Jej zadaniem stanie się monitorowanie sposobu stosowania sztucznej inteligencji przez administrację publiczną, przedsiębiorstwa oraz inne podmioty, a także reagowanie na przypadki naruszenia praw obywatelskich.
Szczególne znaczenie ma możliwość składania skarg przez osoby, które uznają, że decyzje podejmowane z wykorzystaniem algorytmów prowadzą do dyskryminacji lub ograniczania dostępu do określonych usług. Takie sytuacje mogą dotyczyć między innymi sektora finansowego, w którym automatyczne systemy oceny klientów coraz częściej wspierają procedury związane z przyznawaniem kredytów, oceną ryzyka czy analizą zdolności finansowej. Jeżeli użytkownik nabierze przekonania, że zastosowany mechanizm działa niesprawiedliwie lub powiela istniejące uprzedzenia wynikające z płci, wieku, miejsca zamieszkania bądź statusu majątkowego, będzie mógł zwrócić się do odpowiednich organów o wyjaśnienie sprawy.
Równolegle rozwijane są przepisy nakazujące większą przejrzystość stosowania sztucznej inteligencji. Coraz częściej spotykamy się z informacjami wskazującymi, że określone treści zostały wygenerowane automatycznie. Dotyczy to reklam, materiałów promocyjnych, a także chatbotów obsługujących klientów. Jak podkreśla prof. Filipkowski, użytkownik powinien wiedzieć, czy rozmawia z człowiekiem, czy z systemem informatycznym wyposażonym w mechanizmy generatywne. Samo wykorzystanie bota nie jest bowiem zabronione. Kluczowe znaczenie ma transparentność i jasne informowanie odbiorcy o charakterze interakcji.
Ekspert zwraca jednocześnie uwagę na istotny problem związany z przestępczym wykorzystywaniem sztucznej inteligencji. O ile legalnie działające podmioty będą zobowiązane do oznaczania treści tworzonych przez systemy AI, o tyle cyberprzestępcy nie będą przestrzegali podobnych zasad. Już dziś narzędzia generatywne służą do tworzenia przekonujących wiadomości phishingowych, fałszywych materiałów audio i wideo, spreparowanych zdjęć czy przekazów mających wyłudzić pieniądze i dane osobowe. W praktyce oznacza to konieczność zachowania jeszcze większej ostrożności podczas kontaktów realizowanych drogą elektroniczną.
Rozwój regulacji obejmuje również środowisko pracy. Według dr. hab. Wojciecha Filipkowskiego, prof. UwB, jednym z najpilniejszych obowiązków przedsiębiorstw jest przygotowanie wewnętrznych procedur określających zasady korzystania z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Firmy powinny jasno wskazać, które rozwiązania mogą być wykorzystywane przez pracowników, jakie dane mogą być przetwarzane przy użyciu takich systemów oraz w jaki sposób zapewniona zostanie ochrona informacji poufnych i danych osobowych. Jest to szczególnie ważne w świetle nadchodzących kontroli oraz potencjalnych sankcji za naruszanie obowiązujących regulacji.
Coraz częściej pojawia się również potrzeba tworzenia nowych stanowisk związanych z nadzorowaniem zgodności procesów organizacyjnych z przepisami dotyczącymi AI. Podobnie jak wcześniej rozpowszechniła się funkcja inspektora ochrony danych osobowych, tak teraz stale wzrasta znaczenie specjalistów odpowiedzialnych za monitorowanie prawidłowego stosowania systemów sztucznej inteligencji. Osoby takie mają pomagać organizacjom w identyfikowaniu ryzyk, wdrażaniu procedur bezpieczeństwa oraz szkoleniu pracowników.
Ważnym przykładem odpowiedzialnego podejścia do nowych technologii jest Uniwersytet w Białymstoku, który przygotowuje kompleksowe regulacje dotyczące wykorzystywania sztucznej inteligencji w działalności dydaktycznej, naukowej i administracyjnej. Uczelnia nie zamierza zakazywać korzystania z nowoczesnych narzędzi, lecz dąży do wypracowania zasad zapewniających ich racjonalne użycie. Chodzi przede wszystkim o zachowanie równowagi pomiędzy wykorzystaniem technologii a rozwijaniem kompetencji, które powinny pozostać domeną człowieka.
W przypadku studentów, szczególne znaczenie ma rozwój krytycznego myślenia, samodzielnej analizy źródeł oraz umiejętności formułowania własnych wniosków. Narzędzia generatywne mogą wspierać proces edukacyjny, jednak nie powinny zastępować zdobywania wiedzy i kompetencji wymaganych w toku studiów. Podobne zasady odnoszą się do działalności pracowników akademickich. Sztuczna inteligencja może usprawniać przygotowywanie materiałów dydaktycznych, prezentacji czy testów, ale odpowiedzialność za ich zawartość i jakość nadal spoczywa na człowieku.
W rozmowie na antenie Polskiego Radia Białystok, poruszono również temat szybko rozwijających się technologii pozwalających na tworzenie cyfrowych awatarów zdolnych do wiernego naśladowania wyglądu, głosu oraz zachowań konkretnej osoby. Jeszcze kilka lat temu podobne rozwiązania funkcjonowały głównie w laboratoriach badawczych i dużych korporacjach technologicznych. Obecnie stają się one powszechnie dostępne. Prof. Filipkowski zauważył, że poziom realizmu osiągany przez współczesne systemy jest tak wysoki, iż w wielu sytuacjach odbiorca może nie być w stanie odróżnić rzeczywistego rozmówcy od wygenerowanego wizerunku. Stwarza to całkowicie nowe zagrożenia związane z dezinformacją, manipulacją oraz podszywaniem się pod inne osoby.
Jednym z najczęściej wskazywanych problemów pozostaje skłonność systemów AI do generowania błędnych informacji. Mechanizm ten określany jest mianem halucynacji. Sztuczna inteligencja potrafi tworzyć odpowiedzi brzmiące wiarygodnie i profesjonalnie, pomimo że część zawartych w nich informacji może nie mieć pokrycia w rzeczywistości. Szczególne niebezpieczeństwo pojawia się wtedy, gdy użytkownicy bezrefleksyjnie opierają na takich odpowiedziach decyzje zawodowe, finansowe lub zdrowotne. Jak zaznacza ekspert, najważniejsza jest ocena krytyczna tego, co taki system nam przedstawia.
Prof. Filipkowski zwraca uwagę, że sztuczna inteligencja nie funkcjonuje w próżni. Jej działanie jest ściśle związane z mechanizmami znanymi już z mediów społecznościowych, które od lat wpływają na sposób konsumowania informacji, nawiązywania relacji czy podejmowania decyzji zakupowych. Algorytmy rekomendacyjne budują indywidualne profile użytkowników i prezentują treści zgodne z ich zainteresowaniami, przekonaniami i wcześniejszymi wyborami. W rezultacie może dochodzić do zamykania odbiorców w tzw. bańkach informacyjnych, ograniczających kontakt z alternatywnymi opiniami i faktami.
Zdaniem naukowca, antidotum na wiele zagrożeń związanych z AI pozostaje rozwijanie kompetencji krytycznej analizy informacji. W epoce ogromnej dostępności danych samo pozyskanie informacji już nie wystarcza. Konieczne staje się sprawdzenie jej źródła, zweryfikowanie wiarygodności oraz skonfrontowanie z innymi materiałami. Dotyczy to zwłaszcza spraw związanych z finansami, inwestowaniem, zatrudnieniem czy decyzjami wpływającymi na przyszłość człowieka. Jak podkreśla ekspert, w przypadku istotnych wyborów rozsądniej jest konsultować się z kompetentnymi specjalistami oraz korzystać z wielu źródeł wiedzy, zamiast bezgranicznie ufać automatycznie wygenerowanym odpowiedziom.
W końcowej części rozmowy pojawił się temat katastroficznych wizji związanych z rozwojem sztucznej inteligencji. W przestrzeni publicznej regularnie pojawiają się prognozy przewidujące, że zaawansowane systemy AI mogą w przyszłości wymknąć się spod kontroli człowieka. Prof. Filipkowski podchodzi do takich doniesień z dużym sceptycyzmem. Jego zdaniem wiele alarmistycznych komunikatów powstaje po to, by przyciągać uwagę odbiorców i wzbudzać silne emocje. Jednocześnie nie oznacza to, że ryzyka należy lekceważyć. Rozsądek wymaga tworzenia odpowiednich zabezpieczeń, rozwijania regulacji prawnych oraz świadomego korzystania z nowych technologii.
W tym kontekście szczególnie istotna jest krytyka podejścia streszczanego popularnym hasłem move fast, break things, które przez lata towarzyszyło części branży technologicznej. Rozwój innowacji nie powinien odbywać się kosztem bezpieczeństwa obywateli ani podstawowych praw człowieka. Nikt nie chciałby stać się ofiarą błędnie działającego algorytmu wyłącznie dlatego, że określona firma uznała szybkość wdrożenia nowego rozwiązania za ważniejszą od jego rzetelnego przetestowania i oceny ryzyka.
Sylwetka profesora Wojciecha Filipkowskiego nadaje jego opiniom szczególną wagę. Jest on nie tylko pracownikiem Katedry Prawa Karnego i Kryminologii Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, lecz także Pełnomocnikiem Rektora Uniwersytetu w Białymstoku ds. nowoczesnych technologii i metod nauczania, dyrektorem Międzynarodowego Centrum Badań i Ekspertyz Kryminologicznych, kierownikiem Studiów Podyplomowych „Prawo w Nowoczesnych Technologiach Informatycznych” oraz członkiem uczelnianego Zespołu ds. Sztucznej Inteligencji. Jego dorobek obejmuje ponad 190 publikacji naukowych, trzy monografie oraz udział w licznych projektach krajowych i międzynarodowych finansowanych między innymi przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz Komisję Europejską. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z cyberprzestępczością, analizą kryminalną, finansowaniem terroryzmu oraz wykorzystaniem nowoczesnych technologii przez organy ścigania, służby specjalne i środowiska przestępcze.
Wypowiedzi profesora wpisują się w coraz szerszą debatę dotyczącą miejsca sztucznej inteligencji we współczesnym świecie. Nie jest to ani bezwarunkowy zachwyt nad nową technologią, ani próba wzbudzania lęku przed przyszłością. To raczej apel o odpowiedzialność, rozwagę i edukację. Jak zauważył ekspert, powinniśmy być ostrożni, powinniśmy być krytyczni, ponieważ tylko świadome korzystanie z narzędzi opartych na AI pozwoli czerpać korzyści z ich potencjału przy jednoczesnym ograniczaniu zagrożeń. W świecie, w którym algorytmy coraz częściej wspierają codzienne decyzje, właśnie świadomość użytkowników, przejrzyste regulacje oraz odpowiedzialne wdrażanie technologii mogą okazać się najskuteczniejszymi gwarantami bezpieczeństwa.
(opr.: WK, foto: Marta Tarasiuk, Polskie Radio Białystok)
W ramach naszego serwisu www stosujemy pliki cookies zapisywane na urządzeniu użytkownika w celu dostosowania zachowania serwisu do indywidualnych preferencji użytkownika oraz w celach statystycznych. Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce internetowej. Więcej informacji można znaleźć w Polityce Prywatności Uniwersytetu w Białymstoku. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie plików cookies, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.